MENU

Nie bój się kota zabrać do biura. Czyli o tym jak zwierzęta pomagają nam w pracy.

Coraz więcej firm także w Polsce wdraża politykę przyjazną zwierzętom – i to nie bez przyczyny. W czasach rosnącej konkurencji o kandydatów do pracy, możliwość przyprowadzenia czworonoga do biura, może być atrakcyjnym pozapłacowym benefitem przynoszącym korzyści zarówno właścicielowi, jak i pracodawcy.

Badania jednoznacznie potwierdzają, że obecność zwierząt w pracy przekłada się na wzrost produktywności i zadowolenia pracowników. Wiąże się to z tym, że czworonogi wprawiają nas w dobry nastrój. Udowodniono, że u osób, które pracują ze swoimi pupilami spada poziom hormonu odpowiedzialnego za stres, a co za tym idzie, łatwiej im efektywniej pracować.  Przyprowadzając psa do pracy nie musimy martwić się, jak sobie radzi zwierzak sam w domu, zwłaszcza wtedy, kiedy musimy zostać po godzinach. W ten sposób nie wywołujemy w sobie poczucia winy oraz nie stresujemy się pozostawieniem czworonoga samego w domu.


Zwierzę nowym członkiem zespołu.

Koty i psy dobrze również wpływają na atmosferę w biurze oraz sprzyjają integracji. Dzięki pupilowi łatwiej poznać nowe osoby i nawiązać relację ze współpracownikami, co jest niezwykle korzystne zwłaszcza w dużych organizacjach, w których wiele osób się nie zna. Widząc nowego pupila ludzie zatrzymują się i spontanicznie zaczynają rozmawiać. Zwierzę ma pozytywny wpływ także na zespół, sprawia, że ludzie są dla siebie bardziej uprzejmi i otwarci, co pomaga rozluźnić atmosferę, zwłaszcza gdy gonią napięte terminy.


Niech żyje kot! Kot w biurze.

Spośród wszystkich czworonogów najczęściej do pracy przyprowadzamy psy, ponieważ wiadomo – pies jest najlepszym przyjacielem człowieka i rozłąka na osiem lub więcej godzin bywa trudna, i stresująca. Trochę inaczej sprawa ma się z kotami. Te rzadziej goszczą w biurach, jednak ich kocia, mało stadna natura sprawia, że wymagają mniej uwagi i mogą stać się równie atrakcyjnymi towarzyszami jak psy. Koty mogą zagościć do biur na stałe, zwłaszcza tam, gdzie np. pracuje ochroniarz i zwierzę ma zapewniony stały dostęp do legowiska i pożywienia. Towarzystwo biurowego kota nastraja równie pozytywnie jak psa, z tym, że kot jest mniej absorbujący np. nie trzeba wychodzić z nim na spacer.

O tym jak dobrze mieć biurowego kota wiemy najlepiej. Nasz bezimienny przybłęda, zagościł u nas na dobre i podbił serca całego zespołu. Codzienne figle, głaskanie i karmienie, to już nasz biurowy rytuał.

Dlaczego o tym wszystkim piszemy?

Od 30 lat kształtujemy przestrzenie biurowe, dbając o funkcjonalność i estetykę wnętrz oraz komfort pracowników. Jednak aranżacja i wyposażenie to nie wszystko. Projektując wnętrza myślimy także o relacjach między ludźmi i pozytywnej, stymulującej atmosferze jaka może panować w firmie. Dlatego promujemy każdą inicjatywę, która wspiera i integruje zespół. Polityka przyjazna zwierzętom jest jedną z tych, którym szczerze kibicujemy.